5 maja 2014

Only Music Can Save Us

Witam was kochani!
Dziś tak na prawdę nic nadzwyczajnego sie nie stało. Dzień jak dzień, nie był najlepszy, nie był też najgorszy :) Po tym jak zrobiłam lekcje włączyłam muzykę.



Muzyka działa na mnie tak, ze w jednym momencie kiedy piosenka się zacznie moje myśli buzują. Myślę o wszystkim po trochu. Całkowicie wyłączam się od świata i po prostu rozmyślam. Wszystko zależy tak na prawdę od piosenki. Kiedy leci smutna muzyka najczęściej myślę o osobach które tak bardzo chce przytulić, ale są zbyt daleko. Wtedy najczesciej lecą łzy. Kiedy natomiast włączam jakąś wesołą nutę od razu mój dzień staje się weselszy. Muzyka dziala na mnie w sposób który nie można opisać słowami. Czuje się wyluzowana, ale w głowie nadal mam wiele myśli. Jestem pewna, ze osoby które maja swojego ulubionego wokalistę lub zespół na pewno znają to uczucie.


Nie mogłabym żyć bez muzyki. Zabierzcie mi telewizor, komputer i wszystko inne ale muszę mieć coś na czym będę mogła sluchać muzyki. To ona tak naprawdę buduje mój nastrój. Mogę być wesoła, a kiedy włączę kilka moich smutnych kawałków nagle staję się smutna.
Nie ograniczam się do jednego gatunku muzyki, mogę posłuchać  rocka, popu, rapu i innych.

Napisz czym dla ciebie jest muzyka..