2 grudnia 2014

cold -Christmas #1


Jak pewnie każdy zauważył w listopadzie, a nawet w październiku nie miałam czasu na blogowanie. Powiem szczerze, że nie miałam za dużo ochoty. Każda wymówka jest dobra: -nie mam zdjęć, -jest słabe światło, -brzydko wyszłam itd. Mamy już grudzień a jutro są moje 13-ste urodziny. Bardzo się cieszę, ale nie jest to święto, które obchodzę jakoś hucznie. Na dworze jest na prawdę zimno, ale jak widać zdjęcia w mrozie -15 stopni nie są dna mnie wyzwaniem. Nawet udało mi się zrobić ich na prawdę dużo, dlatego może ich być aż za wiele. Niedawno nocowały u mnie przyjaciółki z klasy, z resztą nie po raz pierwszy i zabawa była genialna. Jest już 22:00 a ja zamiast spać piszę post. Jutro jadę do lekarza i ominą mnie 3 lekcje i nie powiem , że jestem z tego zadowolona , bo będę musiała wszystko nadrobić.
Postanowiłam , że rozpocznę nową serię postów świątecznych.
Chciałam dodawać posty codziennie, ale nie jestem pewna czy dam radę , na pewno będą co dwa dni.