24 stycznia 2015

i'm back


Dwa tygodnie minęły, a ja stęskniłam się za pisaniem postów.  Jestem chora, ale czuję że moja zimowa faza na chorowanie dopiero się zaczyna. Boli mnie głowa i mam katar, chodzę po domu nie ogarnięta i sama nie wiem czego szukam. Myślę że pomimo tego nie straciłam jeszcze dobrego humoru. Wczoraj był super dzień- 4 lekcje w szkole, o 14 wyjazd na miasto z Julią , zakupy w galerii, koktajle i łyżwy. Dzisiaj o 17 ona przyjeżdża do mnie i robimy sobie wieczór filmowy. Będziemy oglądać władcę pierścieni i hobbita, czyli nasze ulubione filmy (haha my kochamy wszystkie części i trochę nam zejdzie zanim wszystko obejrzymy)  i nie chciałabym żeby moja "choroba" zepsuła cały wieczór, bo zapowiada się na prawdę fajnie. Jutro mamy iść na zdjęcia i mam nadzieję że będę się czuła tak dobrze jak nigdy, choć nie wiem czy sesja wyjdzie bo nie ma śniegu a pogoda za ciekawa nie jest. Ostatnio bardzo zaczęłam się udzielać na instagramie, praktycznie codziennie dodaję jakieś zdjęcia, interesuję się fotografią wiec to coś dla mnie, często szukam tam inspiracji na ciekawe zdjęcia. Tym całym zainteresowaniem zaraziła mnie Julia.  Tu macie nasze instagramy : klik i klik