20 lutego 2015

cardigan


Ostatnio nie miałam czasu na nic, a ostatnie o czym myślałam to blog. To właśnie sprawiło, że nie dodałam żadnego posta przed długi czas. No, ale teraz jest piątek, mogę sobie usiąść pod kocykiem i napisać do was cokolwiek. Stęskniłam się za takimi luźnymi postami, więc pomyślałam że napiszę do u mnie. 

Tydzień zleciał mi bardzo szybko, myślałam, że będzie gorzej, bo to pierwszy tydzień po feriach, a jak wiadomo mam no.. duże problemy ze wstaniem. Ty razem tak nie było. Kiedy widzę promienie słoneczne i czuję ciepłe powietrze, które wpada do mojego pokoju przez okno od razu chce się wstać i zacząć dzień z cudownym humorem. Wstaję wcześnie, dzięki czemu potem mam czas dla siebie, więc mogę sobie usiąść na kanapie, pooglądać telewizję i wejść na wszystkie strony, od których jestem uzależniona (instagam, tumblr i blog). Więcej czasu powinnam też poświęcić na naukę, bo ostatnio nie idzie mi za dobrze. Na dziś miałam zapowiedziane 3 sprawdziany i można powiedzieć, że przygotowałam się na jeden. Na szczęście ksero w szkole nie działało, więc sprawdzian z matmy i biologii miałam odpuszczony. 

Ja widać po tytule posta ostatnio zaczęłam nosić takie duże i ciepłe swetry (cardigany), po prostu je uwielbiam. Są takie.. przytulne. W dodatku mój ulubiony jest w ślicznym różowym kolorze, nie jest to mój ulubiony kolor ale wygląda tak słodko. W dodatku idealnie nadaje się na sezon zimowy, choć teraz powoli czuję już wiosnę.

Przy okazji dziękuję, za tak wielki odzew pod postem, w którym pisałam o szczęściu. Ponad 100 komentarzy i 1000 wyświetleń naprawdę wiele dla mnie znaczy 
spodnie-sin say   bluzka-big star   cardigan-no name