22 kwietnia 2015

some spring photos

Hei <3
Pomyślałam, że skoro mam aż trzy dni wolnego od szkoły to coś do Was napiszę. Wiem, że ostatnio długo mnie nie było, ale wiadomo jak to bywa, szkoła sprawdziany, a nauczyciele wcale nam nie odpuszczają z kartkówkami na każdej lekcji. Z uśmiechem na twarzy przyznam że stęskniłam się za blogowaniem. Zostały mi dwa dni leniuchowania w domciu i oglądania dziennej dawki ulubionych seriali, czyli po staremu :D Jutro spotkam się pewnie z Julią i pójdziemy na dłuugi spacer, jak to zawsze z nami bywa. Nie mamy do siebie daleko, bo gdy wyjdę na pole, z daleka widzę jej dom. Ostatnio miałyśmy wyjść w tym samym czasie i spotkać się w połowie drogi, ale oczywiście ja musiałam coś odwalić i poszłam w zupełnie inną stronę, a dodam że była wtedy burza no i padał deszcz. (tak wiem, jakie idiotki wychodzą na spacer w czasie burzy, haha) na szczęście się znalazłyśmy i wszystko skończyło się dobrze. 
W piątek jedziemy do kina na maraton hobbita i ja po prostu nie mogę się doczekać, jedzie z nami jeszcze Klaudia, którą mam nadzieję wkrótce poznacie, wyjdziemy w sobotę ok. 6:30 więc pewnie będę odsypiać te 9 godzin filmów, mam nadzieję że uda mi się nie zasnąć podczas seansu ;)
Na koniec zostawiam Was z dużą dawką wiosennych zdjęć, które zrobiłam na ostatnim spacerze ;)